Polecamy : oczyszczanie organizmu z paraprotex suplementy calivita stres i depresja - rhodiolin różeniec górski naturalny sok noni - medycyna naturalna

Taniec

Taniec – prawdziwa sztuka

Taniec dla zdrowia ciała i duszy

Uważasz, że do tańca potrzebny jest talent albo lata praktyki? Nieprawda! Tańczyć każdy może, twierdzą nauczyciele tańca. Lekarze podkreślają zaś jego zbawienny wpływ na zdrowie. Taniec pobudza krążenie i odporność, wzmacnia mięśnie, stawy i kości, a jako trening wytrzymałościowy sprawdza się równie dobrze, jak inne dyscypliny sportowe. W przyjemny sposób pomaga też zrzucić zbędne kilogramy!
Niektórzy psychologowie stosują taniec jako element terapii. W ruchu, przy muzyce łatwiej pozbyć się złych myśli. Przełam więc wewnętrzne opory i ruszaj w tany! Skorzysta na tym i twoje ciało, i umysł.

Raz, dwa, obrót

Z zazdrością patrzysz na zgrabne sylwetki tancerek i grację, z jaką się poruszają? Jest tak, bo regularny taniec modeluje sylwetkę (szczególnie okolice bioder, brzucha i ud, które w tańcu pracują najintensywniej), ładnie rzeźbi łydki i ramiona. Intensywny taniec, np. salsa, przyspiesza spalanie tkanki tłuszczowej, wyrabia poczucie rytmu i koordynację ruchową. Ćwiczenia rozciągające, które przygotowują do zajęć, oraz bardziej wymagające układy choreograficzne zwiększają elastyczność ciała, wzmacniają stawy i kości, chroniąc je przed osteoporozą. Mięśnie wokół kręgosłupa wzmacniają się,
a jednocześnie nabiera on gibkości. Już po kilku zajęciach poczujesz, jak twoje plecy prostują się w niewymuszony sposób, a chód staje się bardziej lekki i sprężysty, nie tylko na parkiecie.
Kiedy już rozsmakujesz się w tańcu, będziesz mogła zaobserwować, jak rośnie twoja samoocena: przestaniesz zwracać uwagę na zbędne fałdki tu i ówdzie, z przyjemnością będziesz patrzeć na siebie w lustrze. Twoja skóra stanie się bardziej napięta i jędrna. A błysku w oku trudno będzie nie zauważyć!

Kiedy dusza się porusza

Znasz to uczucie: słyszysz skoczną muzykę, zaczynasz podrygiwać, a na twarzy nagle pojawia ci się uśmiech? Zawiruj w tańcu! Zatrać się w ruchu, a zapomnisz, że przed chwilą było ci smutno! Psychiczne korzyści z tańca są nieocenione. Potrafi błyskawicznie zmienić nastrój. Zestresowane sztywne ciało podczas ruchu uwalnia się od napięć, które kumulują się w okolicach barków i szyi. Podczas wysiłku, w mózgu wydzielają się endorfiny (zwane hormonami szczęścia), które działają jak lek antydepresyjny.
W tańcu uczysz się rozpoznawać swoje nastroje i zaczynasz lepiej sobie radzić z tymi najbardziej kłopotliwymi. Kiedy mocniej tupniesz, rozładowujesz złość; gdy głośniej krzykniesz, pozbywasz się agresji; wirując do upadłego, zamieniasz smutek w radość.
W miarę jak twój umysł pozbywa się dręczących myśli, zaczynają też mijać dolegliwości związane ze stresem, zwłaszcza chroniczne kłopoty ze snem, bóle brzucha i głowy. Taniec z partnerem albo w grupie wyrabia tzw. inteligencję emocjonalną. Nie musisz już zgadywać, co czują inni ludzie, po prostu to wiesz. Stopniowo stajesz się mistrzynią w odczytywaniu mowy ciała. Dzięki temu twoje związki z ludźmi stają się głębsze i mniej konfliktowe. Bliskość ciała i porozumiewanie się bez słów z partnerem tworzą intymną atmosferę, w której stajecie się dla siebie jeszcze bardziej atrakcyjni i seksowni.

Parkiet zamiast kozetki

Roztańczone ciało działa jak balsam na psychikę. Terapia tańcem, czyli choreoterapia, to technika należąca do nurtu artterapii, w której zamiast lekarstw leczy się sztuką. Kiedy wirujesz spontanicznie, głowa się wyłącza, a kiedy musisz pilnować kroków, ciało poddaje się wskazówkom, płynącym z głowy. Tym samym komunikacja między jednym a drugim staje się bardziej płynna, a ty odzyskujesz poczucie równowagi i zdrowie. W choreoterapii głowa dostaje „wolne”. W przeciwieństwie do tradycyjnych kursów tańca, nie chodzi tu o naukę precyzyjnych kroków i kombinacji tanecznych. Dążenie do rywalizacji i krytykę zostawiasz za drzwiami. W swoim tempie odkrywasz w sobie „wewnętrznego tancerza” i pozwalasz mu pląsać tak, jak mu się podoba. Choreoterapia łączy elementy tańca współczesnego z tańcami szamańskimi i plemiennymi. Wspomaga m.in. leczenie osób uzależnionych, ludzi z chorobami psychosomatycznymi, chorych na anoreksję i depresję. Osoby zdrowe uczą się odprężać, stają się bardziej twórcze. Dla osób starszych terapia tańcem to wspaniały sposób na podtrzymanie kondycji fizycznej, sprawności umysłowej i antidotum na samotność.

Z wachlarzem, w kręgu czy we dwoje?

Zanim zdecydujesz się na pierwszą lekcję tańca, pomyśl, na czym najbardziej ci zależy: czy taniec ma cię przede wszystkim zrelaksować, czy pomóc zrzucić parę kilo? A może chcesz się ładniej poruszać lub popracować nad formą? Będziesz mieć pewność, czy dobrze wybrałaś, gdy przed wykupieniem karnetu na kurs skorzystasz z lekcji próbnej, na spleen: tańce w kręgu pod tą nazwą kryje się grupa tańców etnicznych (greckie, żydowskie, celtyckie) o prostych krokach, które powtarza się w kole; jeśli absolutnie nigdy nie tańczyłaś w miejscu publicznym, zacznij od tych właśnie tańców; nie potrzebujesz ani partnera, ani specjalnych umiejętności; krąg rozbawionych ludzi sprawia, że szybko zapominasz o sobie i dajesz się ponieść spontanicznej zabawie; a jeśli się pomylisz, ktoś z boku pociągnie cię dalej.

na PMS: salsa
najintensywniej pracują tu okolice brzucha i bioder, które stają się bardziej sprężyste i kuszące; instruktorzy tego najbardziej erotycznego z tańców twierdzą, że dobrze przygotowuje on do macierzyństwa i jest lekiem na bolesne miesiączki oraz PMS; lekcje salsy w klubie fitness zawierają elementy aerobicu; przy tak intensywnym wysiłku możesz podczas jednych zajęć spalić 450 kcal

na nieśmiałość: flamenco
w tym ognistym tańcu Cyganów z Andaluzji ważny jest rytm i zamaszystość ruchów; uczy pewności siebie i pomaga pozbyć się złych emocji; z wachlarzem w ręku, wystukując rytm obcasem, stajesz się bardziej asertywna

na stres: capoeira
to brazylijska odmiana sztuki walki z elementami tańca, która wymaga wytrzymałości i uwagi; wzmacnia ciało i pokazuje, jak porozumiewać się z innymi, szczególnie gdy się ze sobą nie zgadzacie

na oziębłość: tango
zbliża do siebie partnerów, wprowadzając erotyczne napięcie; może służyć jako element terapii małżeńskiej, kiedy w związek wkrada się rutyna.

Tagi: , , , , , , ,