Żywiołowy taniec brzucha wymaga giętkiego ciała, bardzo mocnych nóg i nie lada zręczności. Niekiedy wykonuje się go z rekwizytami, np. z kandelabrem, stawianym na głowie dziewczyny, ważącym wraz z zapalonymi świecami nawet kilkanaście kilogramów. Do wykonania tańca w takim rynsztunku trzeba wielkiego kunsztu. Podobnie w tańcu z laskami, podrzucanymi dokładnie w rytm muzyki, kobieta musi wykazać się cyrkową wręcz zręcznością. Na co dzień wschodnie tancerki nierzadko występują z przedmiotami, wydającymi dźwięki, podkreślające rytm. Ponadto przykuwający uwagę drobiazg daje szansę na ukazanie powabu dłoni, giętkości nadgarstka i zgrabności palców. Współczesne tancerki coraz częściej, na zachodnią modłę, nakładają do występu obuwie. Kiedy tańczyły boso, były niższe, a ich sylwetki wydawały się przyciężkie. Teraz nastała era wysokich obcasów, dzięki którym przytupywanie jest energiczniejsze, a tańczące kobiety robią wrażenie wyższych i jakby bardziej ulotnych.
Piękne krągłości
Tagi : bransolety, brzuszek, bujne biodra, choreografia, ćwiczenia, dieta, dziewczyna, emocje, Europa, figura taneczna, improwizacja, kobiece ciało, kobiecość, kobiety, krągłe ciało, krągłe uda, kultura, mężczyzna, modelki, muzyka, natura, niewielkie piersi, piękna kobieta, piersi, profesjonalistka, pulchne panie, ramiona, ruch, szczupła kobieta, talia, tancerka, taniec, taniec brzucha, taniec orientalny, taniec węża, wdzięk, Wschód, wzorzec piękności, zalety ciała, zmysły
Dla Egipcjanina, wychowanego w kulturze wielbiącej ciało, piękna kobieta to taka, która ma wszystkie wypukłości, przypisane jej przez naturę. W cenie są bujne biodra, zaokrąglony brzuszek, krągłe uda i ramiona oraz dorodne, ciężkie piersi. Żadna dieta cud nie ma tu racji bytu. Jeśli podczas wyginania się w tańcu na ciele dziewczyny w okolicy talii uwidocznią się fałdki, uznawane jest to za bardzo apetyczne. Taki widok zachwyci i podnieci każdego znającego się na rzeczy mężczyznę. W Europie, gdzie wzorzec piękności skaziły anorektyczne modelki, powiedzenie : „kochanego ciała nigdy dosyć”, straciło swoją moc. W Egipcie i na całym Wschodzie wprost przeciwnie. Nie trzeba znawcy, by dostrzec, że im krąglejsze ciało, tym lepiej porusza się w tańcu. Wystarczy zaledwie kilka ruchów, aby przekonać się, że szczupła kobieta nie ma tu szans, by zabłysnąć. Na chudych ramionach mizernie prezentują się ciężkie bransolety, a niewielkie piersi nie rozkołyszą marzeń oglądających tancerkę panów. Tylko kobiety przy kości potrafią zawładnąć męskimi zmysłami. Istota tańca orientalnego to falujące, wężowe ruchy, współgrające z nastrojową muzyką, stąd na Wschodzie taniec brzucha nazywany jest „tańcem węża”. Poruszające się biodra, ramiona i piersi angażują całe ciało : przyspieszenie tempa obszernych ruchów miednicą wprawia pulchne tancerki w niesamowite wibracje. Tylko profesjonalistkom udaje się osiągnąć to zachwycające drżenie. Płynnie poruszają się uniesione dłonie, a ruchy ramion powodują falowanie obfitych piersi. Całości dopełniają mocne, bynajmniej niesmukłe nogi. prześwitujące przez cienki materiał stroju. Nie obowiązuje z góry ustalona czy skodyfikowana choreografia. Każda tancerka, porwana czarownymi dźwiękami, może dowolnie improwizować. Dopuszczalny jest każdy ruch i figura taneczna która pozwoli kobiecie zaprezentować zalety ciała. O mistrzostwie wykonania orientalnego tańca nie decydują godziny ćwiczeń. Jak już powiedziano, większe szanse na poruszenie męskich emocji mają pulchne panie, najważniejszy jednak jest wrodzony wdzięk. Bo taniec brzucha wydobywa istotę kobiecości, drzemiącą wewnątrz każdej z nas.
Taniec orientalny
Tagi : biodra, bransoletki, brzuch, ciało, czoło, Egipt, etnolodzy, Europejczycy, klejnoty, kobiecość, kostki, moneta, monety, podziw, pośladki, ramiona, stopy, stroje, świat zachodni, szacunek, sztuka, tancerka, taniec, taniec brzucha, taniec orientalny, taniec płodności, tradycja ludowa, umiejętnoścci, usta, zarobek
Znany nam dzisiaj taniec orientalny wywodzi się z tradycji ludowych, a etnolodzy łączą go z mitycznymi tańcami płodności, w których kobiece biodra, brzuch i pośladki stanowią centrum poruszającego się ciała. Prekursorką sztuki tańca orientalnego była zapewne dziewczyna ze „szczepów wędrujących ze Wschodu”, czyli najprawdopodobniej młoda Cyganka, przybyła w te rejony świata z Indii. Tańczyła na placach i ulicach, w zamian otrzymując od przechodniów drobne monety. Zarobek zaszywała w rąbku ubrania lub chustki, okrywającej głowę. Kupowała też srebrne lub złote bransoletki, które stanowiły swoistą kasę oszczędności, zdobiąc przy tym ramiona i kostki stóp. Do dziś stroje wschodnich tancerek wykończone są frędzlami z drobnych pieniążków, a liczne bransoletki i klejnoty podzwaniają przy najdelikatniejszym ruchu. Niewielu Europejczyków wie, że kiedy tancerka w nieprawdopodobny sposób wygina ciało w tył, widz powinien to potraktować jako zaproszenie do położenia monety na jej czole, ustach lub na policzku. Nie należy kojarzyć tego gestu z wkładaniem banknotów za podwiązki girls w nocnych klubach zachodniego świata. W Egipcie podarowanie monety jest wyłącznie oznaką podziwu i szacunku dla umiejętności tancerki.
