Wizerunek tancerki

Tagi : , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Malarze i kronikarze z przełomu XVIII i XIX wieku, towarzyszący eskapadom Bonapartego do Egiptu, przedstawiają ówczesne kobiety, tańczące w codziennych ubraniach, uszytych z ciężkich tkanin : skromnych kamizelach i szarawarach marszczonych w kostkach. Tamte stroje nie mają wiele wspólnego z dzisiejszymi zwiewnymi i przejrzystymi szatami. O dziwo, strój wschodniej tancerki zawdzięcza lekkość, frywolność i tani blichtr amerykańskim filmom z lat 20., lubującym się w klimatach egzotycznego bazaru. Modelem do naśladowania stał się kostium wymyślonej w Hollywood wschodniej księżniczki. Tak powstał wizerunek zmysłowej tancerki, kuso odzianej w szaty, przetykane złotymi nitkami, obszyte cekinami.
Współczesny strój to wyszywany świecidełkami stanik, wąski i obcisły. Pełen błyskotek trójkątny pas układa się wokół bioder tak, by naga pozostała cała powierzchnia brzucha. Do pasa przyszywano niegdyś przezroczyste, rozcinane po bokach spódnice; dziś zostały z nich tylko skrawki materiału, powabnie owijające się wokół gołych nóg. Reszty dopełniają długie, rozpuszczone włosy, długie, intensywnie pomalowane paznokcie, optycznie wysmuklające dłoń, mocny makijaż, podkreślający oczy, oraz podzwaniająca biżuteria. Bazary Kairu pełne są wielobarwnych, połyskliwych tkanin, sztucznych pereł, rozmaitych błyskotek i kolorowych świecidełek, wśród których każda tancerka wyłuska coś oryginalnego do swego pełnego przepychu kostiumu, będącego dziś znakiem rozpoznawczym Orientu.

Piękne krągłości

Tagi : , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Dla Egipcjanina, wychowanego w kulturze wielbiącej ciało, piękna kobieta to taka, która ma wszystkie wypukłości, przypisane jej przez naturę. W cenie są bujne biodra, zaokrąglony brzuszek, krągłe uda i ramiona oraz dorodne, ciężkie piersi. Żadna dieta cud nie ma tu racji bytu. Jeśli podczas wyginania się w tańcu na ciele dziewczyny w okolicy talii uwidocznią się fałdki, uznawane jest to za bardzo apetyczne. Taki widok zachwyci i podnieci każdego znającego się na rzeczy mężczyznę. W Europie, gdzie wzorzec piękności skaziły anorektyczne modelki, powiedzenie : „kochanego ciała nigdy dosyć”, straciło swoją moc. W Egipcie i na całym Wschodzie wprost przeciwnie. Nie trzeba znawcy, by dostrzec, że im krąglejsze ciało, tym lepiej porusza się w tańcu. Wystarczy zaledwie kilka ruchów, aby przekonać się, że szczupła kobieta nie ma tu szans, by zabłysnąć. Na chudych ramionach mizernie prezentują się ciężkie bransolety, a niewielkie piersi nie rozkołyszą marzeń oglądających tancerkę panów. Tylko kobiety przy kości potrafią zawładnąć męskimi zmysłami. Istota tańca orientalnego to falujące, wężowe ruchy, współgrające z nastrojową muzyką, stąd na Wschodzie taniec brzucha nazywany jest „tańcem węża”. Poruszające się biodra, ramiona i piersi angażują całe ciało : przyspieszenie tempa obszernych ruchów miednicą wprawia pulchne tancerki w niesamowite wibracje. Tylko profesjonalistkom udaje się osiągnąć to zachwycające drżenie. Płynnie poruszają się uniesione dłonie, a ruchy ramion powodują falowanie obfitych piersi. Całości dopełniają mocne, bynajmniej niesmukłe nogi. prześwitujące przez cienki materiał stroju. Nie obowiązuje z góry ustalona czy skodyfikowana choreografia. Każda tancerka, porwana czarownymi dźwiękami, może dowolnie improwizować. Dopuszczalny jest każdy ruch i figura taneczna która pozwoli kobiecie zaprezentować zalety ciała. O mistrzostwie wykonania orientalnego tańca nie decydują godziny ćwiczeń. Jak już powiedziano, większe szanse na poruszenie męskich emocji mają pulchne panie, najważniejszy jednak jest wrodzony wdzięk. Bo taniec brzucha wydobywa istotę kobiecości, drzemiącą wewnątrz każdej z nas.

Spodnie motocyklowe - bukmacher online - Travel